{"id":32,"date":"2025-02-24T01:04:04","date_gmt":"2025-02-24T00:04:04","guid":{"rendered":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/?p=32"},"modified":"2025-12-28T16:36:51","modified_gmt":"2025-12-28T15:36:51","slug":"wroclaw-w-lipcu-1945-r-wspomnienia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/2025\/02\/24\/wroclaw-w-lipcu-1945-r-wspomnienia\/","title":{"rendered":"Wroc\u0142aw w lipcu 1945 r. &#8211; Wspomnienia"},"content":{"rendered":"<p lang=\"pl-PL\"><span style=\"font-size: large;\"><b>Wspomnienia &#8211;\u00a0<\/b><\/span><span style=\"font-size: large;\"><b>Longin Wojciechowski<\/b><\/span><span lang=\"pl-PL\"><b>.<\/b><\/span><\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\"><i><b>Prezentujemy wspomnienia wroc\u0142awskiego dziennikarza red. Longina Wojciechowskiego ( 1926-2011 ), kt\u00f3ry w lipcu 1945, jako dziewi\u0119tnastoletni m\u0142ody cz\u0142owiek, przyjecha\u0142 do Wroc\u0142awia, aby szuka\u0107 lepszych warunk\u00f3w do \u017cycia.<\/b><\/i><\/span><\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\"><i><b>Redakcja<\/b><\/i><\/span><\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Dziwne to by\u0142o miasto. W zasadzie dzielnica, od kt\u00f3rej rozpoczynali\u015bmy zwiedzanie nie by\u0142a zburzona, ale zniszczenia by\u0142y widoczne na ka\u017cdym kroku. Brak by\u0142o szyb w oknach dom\u00f3w, na pi\u0119trach obwarowania z work\u00f3w wype\u0142nionych piaskiem, dachy pozbawione by\u0142y w wi\u0119kszo\u015bci dach\u00f3wek. Wsz\u0119dzie pe\u0142no gruzu, t\u0142uczonego szk\u0142a, porzuconych przedmiot\u00f3w i zniszczonych pojazd\u00f3w. W tym wszystkim, w ca\u0142ym tym ba\u0142aganie \u017cyli ludzie, chodzili, co\u015b za\u0142atwiali, przywozili lub wywozili.\u00a0 Pozosta\u0142 mi w pami\u0119ci dra\u017cni\u0105cy nozdrza ostry zapach spalenizny, ohydny fetor trupi i widok \u015bwie\u017cej zieleni drzew\u00a0 i krzew\u00f3w ostro kontrastuj\u0105cych z widokiem wojennego nie\u0142adu.<\/span><\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Niedaleko dworca Nadodrze, w jednej z naro\u017cnych kamienic i obok w drugiej, powiewa\u0142y bia\u0142o-czerwone flagi. Zajrzeli\u015bmy tam, chc\u0105c si\u0119 dowiedzie\u0107 kto tam przebywa, porozmawia\u0107 z rodakami. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce trafili\u015bmy na organizuj\u0105cy si\u0119 komisariat Milicji Obywatelskiej. Kilkunastu ch\u0142opak\u00f3w, w wi\u0119kszo\u015bci w moim wieku, kr\u0119ci\u0142o si\u0119 tam za\u0142atwiaj\u0105c r\u00f3\u017cne sprawy, znosz\u0105c r\u00f3\u017cne skrzynie i pud\u0142a z rozklekotanej ci\u0119\u017car\u00f3wki. By\u0142y tam w\u015br\u00f3d tych znoszonych przedmiot\u00f3w jakie\u015b sprz\u0119ty biurowe, maszyny do pisania, a nawet i pianino, oraz mn\u00f3stwo r\u00f3\u017cnych materacy, na kt\u00f3rych pozwolono nam spocz\u0105\u0107 i poczeka\u0107 na komendanta. \u015awie\u017co upieczeni przedstawiciele w\u0142adzy, mieli karabiny lub pistolety u pasa i bia\u0142o-czerwone opaski na r\u0119kawach. Byli z tego bardzo dumni i czuli si\u0119 wa\u017cni.<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\">Zm\u0119czeni zasn\u0119li\u015bmy. Przebudzi\u0142 nas jaki\u015b ch\u0142opak z du\u017cym pistoletem za pasem i w zawadiacko zsuni\u0119tej na ty\u0142 g\u0142owy czapce, kt\u00f3ry odezwa\u0142 si\u0119 do nas:<\/p>\n<p lang=\"pl-PL\">\u2013 A wy czego chcecie? Kim jeste\u015bcie i czego szukacie?<\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Zacz\u0119li\u015bmy t\u0142umaczy\u0107 sk\u0105d przyjechali\u015bmy i dali\u015bmy mu nasze skierowania z warszawskiego PUR-u [ Pa\u0144stwowego Urz\u0119du Repatriacyjnego \u2013 przyp. Redakcji ]<\/span><\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Popatrzy\u0142 na nas jakby ocenia\u0142 nasz\u0105 przydatno\u015b\u0107 i zaproponowa\u0142 be\u017c \u017cadnych ceregieli:<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\">\u2013 Jak chcecie do nas do milicji, to nie ma sprawy. Podajcie nazwiska i inne dane personalne.<\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Wyj\u0105\u0142 z kieszeni zeszyt, po\u0142o\u017cy\u0142 go na jakiej\u015b skrzyni, zapisa\u0142 co mu podali\u015bmy i kaza\u0142 czeka\u0107, bo wo\u0142ali go jacy\u015b ludzie z ulicy. Patrzyli\u015bmy na tych m\u0142odych milicjant\u00f3w, byli to pro\u015bci i prymitywni ch\u0142opcy, kt\u00f3rzy jeszcze do niedawna pracowali na wsi u bauer\u00f3w lub wykonywali jakie\u015b proste prace w mie\u015bcie. Zachowywali si\u0119 bardzo niepowa\u017cnie, jak wiejscy parobkowie przy budce z piwem. Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce niekt\u00f3rzy z nich s\u0105 ju\u017c podpici, i \u017ce do najwa\u017cniejszych zainteresowa\u0144 i czynno\u015bci cz\u0142onk\u00f3w tej plac\u00f3wki ochrony porz\u0105dku publicznego, by\u0142 po prostu szaber i to na wi\u0119ksz\u0105 skal\u0119. By\u0142a to ju\u017c zgrana paka i nie bardzo zale\u017ca\u0142o im na wci\u0105gni\u0119cie do tej roboty kogo\u015b spoza tej grupy. Nie by\u0142o si\u0119 mo\u017cna im dziwi\u0107, \u017ce chcieli mie\u0107 jak\u0105\u015b korzy\u015b\u0107 z zako\u0144czonej zwyci\u0119sko wojny i z pobytu w takim du\u017cym i bogatym, chocia\u017c zniszczonym mie\u015bcie.<\/span><\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Patrzyli\u015bmy na to, co robi\u0105 nasi wsp\u00f3\u0142towarzysze s\u0142u\u017cby i my\u015bleli\u015bmy czy jeste\u015bmy zdolni do tego typu dzia\u0142alno\u015bci. Przeszed\u0142em ju\u017c wiele i nie mia\u0142em skrupu\u0142\u00f3w co do zagarni\u0119cia poniemieckiego mienia, nie ba\u0142em si\u0119 trudnych warunk\u00f3w \u017cycia, w takich pionierskich przecie\u017c czasach, jednak nie podoba\u0142o mi si\u0119, to co tutaj si\u0119 dzia\u0142o, ten prymitywizm, pazerno\u015b\u0107, ordynarne zachowanie. Nie, nie wyobra\u017ca\u0142em sobie dobrowolnego \u017cycia w\u015br\u00f3d takich ludzi. M\u00f3j towarzysz w\u0119dr\u00f3wki te\u017c patrzy\u0142 na nich bez aprobaty. Po chwili intensywnego mrugania (mia\u0142 taki tik) powiedzia\u0142:<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\">\u2013 Panie Longinie, jak pan chce, ja nie widz\u0119 tu dla siebie miejsca.<\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Niezauwa\u017ceni przez nikogo, poniewa\u017c nikt nie zwraca\u0142 na nas uwagi, wyszli\u015bmy na ulic\u0119. Z okolicy Dworca Nadodrze udali\u015bmy si\u0119 w kierunku centrum. Uwa\u017cnie obserwowali\u015bmy \u017cycie w tym mie\u015bcie, to co pozosta\u0142o po zaciek\u0142ych ponad trzymiesi\u0119cznych walkach i to wszystko co tu si\u0119 rodzi, co przynosz\u0105 ze sob\u0105 nap\u0142ywaj\u0105cy do miasta nowi gospodarze. W centrum zniszczenia by\u0142y wielkie, widzieli\u015bmy zawalone przez bombardowania domy, pogorzeliska, powszechny nie\u0142ad i \u015blady jeszcze niedawno tocz\u0105cych si\u0119 walk. Szli\u015bmy bez celu. Nie mieli\u015bmy \u017cadnego planu i chocia\u017c miasto wywar\u0142o na nas bardzo \u017ca\u0142osne i przygn\u0119biaj\u0105ce wra\u017cenie, postanowili\u015bmy je zwiedzi\u0107 i zobaczy\u0107 jak \u017cyj\u0105 tutaj ludzie.<\/span><\/p>\n<div id=\"attachment_33\" style=\"width: 710px\" class=\"wp-caption alignnone\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-33\" class=\"size-large wp-image-33\" src=\"https:\/\/slowo-polskie.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Destroyed_Town_Hall_in_Wroclaw_1945-700x482.jpg\" alt=\"\" width=\"700\" height=\"482\" srcset=\"https:\/\/slowo-polskie.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Destroyed_Town_Hall_in_Wroclaw_1945-700x482.jpg 700w, https:\/\/slowo-polskie.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Destroyed_Town_Hall_in_Wroclaw_1945-280x193.jpg 280w, https:\/\/slowo-polskie.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Destroyed_Town_Hall_in_Wroclaw_1945-768x529.jpg 768w, https:\/\/slowo-polskie.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Destroyed_Town_Hall_in_Wroclaw_1945.jpg 930w\" sizes=\"auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px\" \/><p id=\"caption-attachment-33\" class=\"wp-caption-text\">Zniszczony wroc\u0142awski ratusz. wikimedia.org<\/p><\/div>\n<p><span lang=\"pl-PL\">W por\u00f3wnaniu z ma\u0142ymi domkami w Legionowie i innych podwarszawskich miejscowo\u015bci, do kt\u00f3rych widok\u00f3w przywykli\u015bmy od lat, spotykane tu domy i ko\u015bcio\u0142y wydawa\u0142y nam si\u0119 olbrzymie.<\/span><\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Gdzie\u015b, chyba przy obecnej ulicy \u015awidnickiej, widzieli\u015bmy wypalony zniszczony wewn\u0105trz ko\u015bci\u00f3\u0142. Pozbawiony wewn\u0119trznego wystroju wydawa\u0142 si\u0119 bardzo wysoki i ponury. Plac przed Oper\u0105 by\u0142 ca\u0142kowicie niemal ogo\u0142ocony z drzew. Wida\u0107 te\u017c tam by\u0142o rozbite samochody, porzucone i zniszczone dzia\u0142a przeciwlotnicze, skrzynki i \u0142uski od pocisk\u00f3w, pe\u0142no jaki\u015b rupieci. W fosie p\u0142ywa\u0142y deski, stercza\u0142y ko\u0142a samochod\u00f3w i inne przedmioty. Pod\u0105\u017cali\u015bmy w kierunku Dworca G\u0142\u00f3wnego, jedn\u0105 z g\u0142\u00f3wnych ulic miasta. Uprz\u0105tni\u0119to tu ju\u017c chodniki dla pieszych, ale okna w budynkach by\u0142y pozabijane deskami, na wy\u017cszych pi\u0119trach brak by\u0142o szyb i wsz\u0119dzie czu\u0107 by\u0142o ostr\u0105 wo\u0144 spalenizny i taki specyficzny s\u0142odki trupi od\u00f3r z nieuprz\u0105tni\u0119tych jeszcze i rozk\u0142adaj\u0105cych si\u0119 cia\u0142. Tam w\u0142a\u015bnie obserwowali\u015bmy makabryczn\u0105 scenk\u0119. Jaka\u015b grupa porz\u0105dkowa \u2013 Niemcy z \u017c\u00f3\u0142tymi opaskami na r\u0119kawach, na kt\u00f3rych widnia\u0142y u\u0142o\u017cone w tr\u00f3jk\u0105t trzy czarne k\u00f3\u0142ka, wyci\u0105ga\u0142a co\u015b przez wychodz\u0105ce na ulic\u0119 okno piwniczne. Pod\u0142o\u017cyli desk\u0119, naci\u0105gali sznur, jednak to co\u015b co chcieli wydosta\u0107 z tej piwnicznej czelu\u015bci stawia\u0142o op\u00f3r. W ko\u0144cu zaparli si\u0119 mocno, kto\u015b poda\u0142 komend\u0119 i co\u015b trzasn\u0119\u0142o. Niemcy z lin\u0105 poprzewracali si\u0119 ( jak ci co ci\u0105gn\u0119li rzep\u0119 ) i oczom naszym ukaza\u0142y si\u0119\u2026 rozk\u0142adaj\u0105ce si\u0119 zw\u0142oki ludzkie, a raczej ich g\u00f3rna po\u0142owa. Zmykali\u015bmy szybko, bo od\u00f3r gnij\u0105cego cia\u0142a by\u0142 bardzo mocny i nieprzyjemny.<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\">Spotkali\u015bmy te\u017c kolumn\u0119 \u017co\u0142nierzy niemieckich id\u0105cych w kierunku Dworca G\u0142\u00f3wnego. Byli to chyba rekonwalescenci ze szpitala, gdy\u017c wielu mia\u0142o obanda\u017cowane g\u0142owy, r\u0119ce a cz\u0119\u015b\u0107 chodzi\u0142a o kulach. Opuszczali to miasto, kt\u00f3re kazano im broni\u0107, wywozili ich chyba za Odr\u0119 na wsch\u00f3d.<\/p>\n<div id=\"attachment_34\" style=\"width: 710px\" class=\"wp-caption alignnone\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" aria-describedby=\"caption-attachment-34\" class=\"size-large wp-image-34\" src=\"https:\/\/slowo-polskie.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Zniszczony_Grunwald-700x543.jpg\" alt=\"\" width=\"700\" height=\"543\" srcset=\"https:\/\/slowo-polskie.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Zniszczony_Grunwald-700x543.jpg 700w, https:\/\/slowo-polskie.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Zniszczony_Grunwald-280x217.jpg 280w, https:\/\/slowo-polskie.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/Zniszczony_Grunwald.jpg 734w\" sizes=\"auto, (max-width: 700px) 100vw, 700px\" \/><p id=\"caption-attachment-34\" class=\"wp-caption-text\">Zniszczony Ostr\u00f3w Tumski. wikimedia.org<\/p><\/div>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Taki spacer ulicami Wroc\u0142awia, w ciep\u0142y pogodny dzie\u0144, by\u0142 dla nas mecz\u0105cy. Nie by\u0142a to wycieczka ca\u0142kiem bezowocna. Spotkali\u015bmy wielu podejrzanych typ\u00f3w. Nie wiedzieli\u015bmy czy to Polacy, Niemcy czy ukrywaj\u0105cy si\u0119 W\u0142asowcy . Nie wygl\u0105dali na budowniczych nowego polskiego Wroc\u0142awia. Cz\u0119sto s\u0142ycha\u0107 by\u0142o pojedyncze strza\u0142y lub nawet strzelanin\u0119. Rozbrajano miny i granaty, wysadzano niewybuchy. \u017bo\u0142nierze radzieccy, kt\u00f3rych by\u0142o w mie\u015bcie sporo, czuli si\u0119 jak zdobywcy, kt\u00f3rym nale\u017c\u0105 si\u0119 szczeg\u00f3lne prawa. Wywozili ze sklep\u00f3w, magazyn\u00f3w i piwnic co si\u0119 da\u0142o, snuli si\u0119 ulicami zatrzymywali przechodni\u00f3w, szukali g\u0142\u00f3wnie w\u00f3dki i zegark\u00f3w.<\/span><\/p>\n<p lang=\"pl-PL\">Zjedli\u015bmy jaki\u015b posi\u0142ek w napotkanej sto\u0142\u00f3wce dla Polak\u00f3w, gdzie nikt nie pyta\u0142 sk\u0105d jeste\u015bmy i co zamierzamy robi\u0107, no i co najwa\u017cniejsze nie \u017c\u0105da\u0142 zap\u0142aty.<\/p>\n<p><span lang=\"pl-PL\">Wroc\u0142aw z tamtych lipcowych dni, przynajmniej te dzielnice, kt\u00f3re uda\u0142o nam si\u0119 zwiedzi\u0107, nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 podoba\u0107. Robi\u0142 wra\u017cenie ci\u0119\u017cko rannego molocha i w dodatku bardzo niebezpiecznego.<\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wspomnienia &#8211;\u00a0Longin Wojciechowski. Prezentujemy wspomnienia wroc\u0142awskiego dziennikarza red. Longina Wojciechowskiego ( 1926-2011 ), kt\u00f3ry w lipcu 1945, jako dziewi\u0119tnastoletni m\u0142ody cz\u0142owiek, przyjecha\u0142 do Wroc\u0142awia, aby szuka\u0107 lepszych warunk\u00f3w do \u017cycia. <span class=\"excerpt-dots\">&hellip;<\/span> <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/2025\/02\/24\/wroclaw-w-lipcu-1945-r-wspomnienia\/\"><span class=\"more-msg\">Czytaj dalej &rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":33,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[39],"tags":[],"class_list":["post-32","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-wojciechowski-longin"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=32"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1563,"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/32\/revisions\/1563"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/33"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=32"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=32"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/slowo-polskie.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=32"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}