Przedstawiciele lewicy złożyli kwiaty na grobie Ferdynanda Lassalle’a
Dzisiaj przyszli na Stary Cmentarz Żydowski przy ulicy Ślężnej we Wrocławiu, w przeddzień, który poprzedza Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy – 1 Maja Święto Pracy, przedstawiciele i sympatycy lewicy – socjaldemokraci, przyszli pokłonić się Ferdynandowi Lassalle. Ułożenie kwiatów i zniczy było wyrazem pamięci i szacunku dla Lassalle’a, który swoją działalnością wpisał się na karty historii europejskiej socjaldemokracji.
Ferdynand Lassalle, adwokat i pisarz, a zarazem działacz ruchu robotniczego, urodził się 11 kwietnia 1825 roku w Breslau (Wrocławiu) – pochodził z rodziny żydowskiej o niemieckich korzeniach. Zmarł 31 sierpnia 1864 roku w Szwajcarii, od rany zadanej w pojedynku na pistolety, wywołanym przez zajście osobiste.
Staraniem przyjaciółki hrabiny Zofii Hatzfeld ciało jego sprowadzono do Wrocławia i spoczął w grobowcu rodzinnym FAMILIE LASSAL., na cmentarzu żydowskim. Na płycie wyryto napis w języku niemieckim, który w języku polskim brzmi: Tu spoczywa to, co było śmiertelne w Ferdynandzie Lassalle, myśliciela i bojownika. Fraza „to, co było śmiertelne” nawiązuje do przekonania, że choć ciało Lassalle’a spoczęło w ziemi, jego idee i dziedzictwo pozostają żywe.
Pomimo stosunkowo krótkiego życia – zmarł w wieku 39 lat – wpływ Lassalle’a na niemiecki socjalizm był ogromny. Jego troską było uwolnienie ruchu robotniczego spod liberalizmu mieszczańskiego. Dlatego też, w celach szybszego zjednoczenia klasy robotniczej Lassalle prowadził szeroką kampanię agitacyjno-odczytową w różnych miastach niemieckich.
Lassalle potęgą swej wymowy, wymowy popularnej i świetnej pod względem literackim, umiał sobie zjednać mnóstwo zwolenników idei socjalnej. Pouczał i czynił to w okresie kiedy proletariat w Niemczech zaczynał właśnie budzić się do życia politycznego, nie mając jeszcze utorowanej ku temu drogi.
W 1863 roku doprowadził do założenia „Powszechnego niemieckiego związku robotniczego” (pierwszej partii robotniczej w świecie), dla którego opracował program i koncepcję ideową i został jego przewodniczącym. Podstawowe założenia programu partii mówiły o „wolnym państwie i społeczeństwie socjalistycznym”, „zniesieniu wyzysku w każdym społeczeństwie” oraz „usunięciu wszelkiej społecznej i politycznej nierówności”. Dało to początek stronnictwu socjaldemokratycznemu.
Sześć lat później, w 1875 roku członkowie tego związku połączyli się z niemiecką Socjaldemokratyczną Partią Robotniczą (SDAP), ukształtowaną na gruncie marksizmu, która domagała się demokratyzacji państwa i niemieckiego społeczeństwa i założyli „Socjaldemokratyczną Partię Robotniczą Niemiec” (SAPD). W 1890 roku, partia zmieniła nazwę na „Socjaldemokratyczna Partia Niemiec” (SPD). Z tego względu uważana jest ona za najstarsza partię w Niemczech, do dziś ideowo bliską związkom zawodowym i pracownikom. Najważniejszym założeniem programowym SPD jest silne państwo opiekuńcze i sprawiedliwie społecznie.
Oczywiste jest to, że Lassalle nie był idealnym politykiem socjalistycznym. Jednak odegrał on kluczową rolę w procesie tworzenia pierwszej masowej socjalistycznej partii pracowniczej. Był twórcą reformistycznego kierunku w niemieckim ruchu socjalistycznym, zwanego lassalizmem. A to co pisał i głosił Lassalle, stało się testamentem dla wszystkich późniejszych działaczy jego obozu.
Po śmierci Lassalle, długie jeszcze lata wśród robotników niemieckich rozbrzmiewała pieśń żałobna o nim: „We Wrocławiu, na cmentarzu, legł wśród martwych ciał Ten jedyny, co nam miecze w czarne dłonie dał” – źródło: A. Poniecki – Ferdynand Lassalle, dwutygodnik Wolnomyśliciel Polski, nr 19, Warszawa 15.09.1929.
Lassalle pochowany jest na Starym Cmentarzu Żydowskim we Wrocławiu przy ul. Ślężnej. W czasie II wojny światowej naziści zniszczyli jego grób. W 1946 roku Polska Partia Robotnicza ufundowała nowy nagrobek, miało to prawdopodobnie związek z mającym odbyć się we Wrocławiu XXVII Kongresem Polskiej Partii Socjalistycznej. Władze komunistyczne, obawiały się międzynarodowego skandalu i nie dopuściły do zbezczeszczenia miejsca pochówku pierwszego „partyjniaka”.
W latach 80. XX w. grobowiec rodziny Lassalle został odrestaurowany i zmieniony na podstawie zachowanych materiałów ikonograficznych i podniesiony do rangi placówki muzealnej. Funkcjonuje jako Muzeum Sztuki Cmentarnej – oddział w strukturach Muzeum Miejskiego Wrocławia. Grób jest często odwiedzany przez turystów, głównie z Niemiec, dla których postać Lassalle jest powszechnie znana.
Ferdynand Lassalle w dzisiejszych czasach zniknął z horyzontu historii europejskiej lewicy, ale jest mimo to wspominany przez współczesne polskie partie lewicowe. Co roku w kwietniu przy jego grobie we Wrocławiu odbywają się skromne uroczystości.
W czwartkowe przedpołudnie, 30 kwietnia br. przed grób Ferdynanda Lassalle’a przybyło około 30 osób związanych przede wszystkim z Sojuszem Lewicy Demokratycznej (SLD) we Wrocławiu, która funkcjonuje obecnie w ramach struktury partii Nowa Lewica, powstałej z połączenia SLD i Wiosny.
Oddajemy dziś hołd Ferdynandowi Lassalle, twórcy pierwszej partii robotniczej, mówił rozpoczynając uroczystość Czesław Cyrul, członek Rady Dolnośląskiej Nowej Lewicy, a spotkanie przy grobie Lassalle to już kilkunastoletnia tradycja. Wspomniał o genezie powstania Święta Pracy – 1Maja. Podkreślił, że: Nowa Lewica reprezentuje robotników, tak jak kiedyś Ferdynand Lassalle, tylko wyzwania są nieco inne. Dzisiaj to powinno znaczyć, że dbamy o ludzi pracy najemnej, że oni nie powinni zbyt długo pracować, że powinni mieć stałe umowy o pracę, że związki zawodowe powinny dbać o to co, się w zakładach pracy dzieje.
Ryszard Kessler, wiceprezydent Wrocławia, członek Rady Dolnośląskiej Nowej Lewicy, mówił o znaczeniu i dorobku Ferdynanda Lassalle’a, założyciela pierwszej partii robotniczej – pierwszego partyjniaka (o czym powyżej napisałem). Ferdynand Lassalle wciąż jest inspiracją dla lewicy – mówił Ryszard Kessler. Na zakończenie powiedział: Cieszę się, że jesteśmy dzisiaj w tym miejscu wydzielającym cudowną energię (miał na myśli energię z jaką działał F. Lassalle i M. Bakunin). Wierzę w to, że prawa człowieka, prawa obywatelskie, demokracja, wartości którym on służył są dzisiaj dalej ważne, że 1 Maja jest nie tylko dniem grilla, ale dniem naszej dumy, że to dzięki nam jesteśmy w tym miejscu, w pięknym Wrocławiu. W tym miejscu, że to nasz też trud jest ważny, jesteśmy dumni.
Martin Kremer, konsul generalny Republiki Federalnej Niemiec we Wrocławiu, m.in. mówił: […] Jego zaangażowanie na rzecz praw pracowniczych, godności i udziału obywateli w życiu politycznym pozostaje aktualne dzisiaj […]. Podkreślił, że to właśnie Lassalle dał początek tworzenia pierwszej masowej socjalistycznej partii pracowniczej, najstarszej niemieckiej partii SPD.
Dorota Pędziwiatr, wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Wrocławia. Przypomniała o ostatniej uroczystości odsłonięcia tablicy Lassalle’a przy Zaułku Solnym we Wrocławiu. Na zakończenie wystąpienia ujawniała swoje życzenie: Ja tak naprawdę trochę sobie życzę, żeby to święto przestało być kojarzone u nas w Polsce z rajdem PRL, abyśmy na nowo próbowali to święto opowiedzieć, szczególnie, że mamy coraz więcej młodych ludzi, którzy tak naprawdę czasów PRL zupełnie nie pamiętają. Oni pewnie mieliby możliwość jednoczenia się wokół tego święta, jeśli my jako Lewica tym wszystkich środowiskom socjaldemokracji bylibyśmy w stanie opowiedzieć to święto na nowo. Także mamy dzisiaj taki dzień, w którym możemy to zrobić – powiedziała Dorota Pędziwiatr.
Na zakończenie spotkania głos zabrała Katarzyna Lubieniecka-Różyło, radna Urzędu Marszałkowskiego. Spotkanie zakończył Ryszard Kessler, dziękując zgromadzonym za pamięć o pierwszym założycielu partii robotniczej Fryderyku Lassalle’a.
Andrzej Powidzki
Wrocław, 30 kwietnia 2026 r.









Komentarze
Przedstawiciele lewicy złożyli kwiaty na grobie Ferdynanda Lassalle’a — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>