Komentarze do trzech medali
Andrzej Ploch, redaktor naczelny „Słowa Polskiego”, zachęcił mnie, bym pokazał w pełnej niejako krasie trzy medale, którymi mnie obdarzono w różnych okresach życia.
Pamiątka pierwsza jest medalem Rodła, emitowanym w 1972 roku w Opolu dla upamiętnienia jubileuszu 50-lecia Związku Polaków w Niemczech, ze stylizowanym biegiem Wisły i zaznaczonym Krakowem jako kolebką kultury polskiej. Fundatorem medalu było Opolskie Towarzystwo Kulturalno-Oświatowe. To niezwykłe wyróżnienie sporządzone z brązu wręczała ludziom zasłużonym autorka znaku Rodła artystka Janina Kłopocka w towarzystwie Lutosławy Malczewskiej, córki Kazimierza Malczewskiego, pierwszego prezesa I dzielnicy śląskiej ZPwN. W nawiązaniu do tekstu Andrzeja Powidzkiego w „Słowie Polskim” z 8 marca zatytułowanego „88. rocznica ogłoszenia Prawd Polaków spod Znaku Rodła”, warto może przypomnieć, czym dla żyjących w Trzeciej Rzeszy rodaków była wówczas Macierz, na czym polegał ówczesny patriotyzm. ZPwN opracował kalendarz pracy na cały rok, który miał ścisłe wytyczne: styczeń był miesiącem propagandy Związku, luty miesiącem prasy i książki polskiej, marzec to były obchody „Wiary ojców”, kwiecień cechował się wzmożoną pracą wśród młodzieży, werbunkiem do organizacji młodzieżowych i wszelkiego rodzaju zlotów, maj był miesiącem kultury fizycznej i sportu, czerwiec miesiącem rodziny polskiej, zwłaszcza matki i dzieci, lipiec był miesiącem krzewienia polskiej pieśni i festiwali śpiewaczych wszystkich Polaków, sierpień był werbunkiem do polskich organizacji podczas wspólnych wycieczek, wrzesień umacniał więzi społeczne wśród mniejszości polskiej, październik to miesiąc propagandy opieki społecznej i dobroczynności, listopad był miesiącem propagandy polskich organizacji zawodowych, grudzień to był miesiąc polskich spółdzielni. Potomnym zostały liczne opracowania o aktywności przedwojennych Polaków spod znaku ZPwN.
Drugi mój medal z brązu uwiecznia sylwetę wielkiego kompozytora i dyrygenta Carla Marii Webera. W tym roku mija właśnie 200 lat od jego śmierci. W Niemczech i Polsce oraz kilku krajach na trzech kontynentach już trwają imprezy weberowskie. Medal powyższy odlany został w Opolu z okazji 180 rocznicy pobytu kompozytora we wsi Carlsruhe (obecnie Pokój) na Opolszczyźnie.
Trzeci medal z podobizną Jana XXIII otrzymałem od kardynała Agostino Casaroliego za wkład merytoryczny w konferencji międzynarodowej w Berlinie poświęconej Soborowi Watykańskiemu II.
Engelbert Miś




Komentarze
Komentarze do trzech medali — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>