Tymowa przywraca pamięć o Edwardzie Drożyńskim
W niedzielę, 17 maja 2026 roku, w tej małej miejscowości Tymowa koło Ścinawy, ksiądz kanonik Zbigniew Buła, proboszcz parafii pw. Matki Boskiej Bolesnej, poświęcił grób Edwarda Drożyńskiego z odsłoniętym na nagrobku insygnium „GRÓB WETERANA”. Grób znajduje się na starym cmentarzu parafialnym przy małym kościele pw. Matki Bożej Bolesnej (MBB) w Tymowej.
W portalu Facebook parafii pw. MBB Adrian Szum, parafianin przyznaje, że wszystko zaczęło się od zwykłego porządkowania starych grobów przy kościele. 31 marca 2025 roku proboszcz parafii pw. MBB w Tymowej wysłał do Instytutu Pamięci Narodowej – Oddział we Wrocławiu wniosek o wpisanie grobu Edwarda Drożyńskiego do rejestru grobów weteranów walk o wolność i niepodległość Polski. Warto dodać, że inicjatorami upamiętnienia byli: ksiądz kanonik Zbigniew Buła i Rada Parafii pw. MBB w Tymowej we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej Oddział Wrocław i dowódcą 23. Śląskiego Pułku Artylerii im. gen. broni Tadeusza Jordana-Rozwadowskiego z Bolesławca.
Joanna Sulej-Piskorz, zastępca dyrektora Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN pismem z dnia 24.02.2026 r. poinformowała ks. kan. Zbigniewa Bułę, proboszcza parafii, iż grób Edwarda Drożyńskiego został wpisany do ewidencji grobów weteranów walk o wolność i niepodległości Polski pod numerem ewidencyjnym 12387 i przysłała insygnium – tabliczkę z napisem: GRÓB WETERANA / WALK O WOLNOŚĆ I NIEPODLEGŁOŚĆ POLSKI / INSTYTUT PAMIĘCI NARODOWEJ – do trwałego umieszczenia na nagrobku.
Edward Drożyński urodził się 04.02.1924 roku, był synem Józefa i Aleksandry, którzy mieszkali na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej w województwie stanisławowskim. Według relacji rodzinnych, pochodzących z postu Facebook parafii wiemy, że w czasie II wojny światowej Edward Drożyński został zesłany na roboty przymusowe do Austrii. Po zakończeniu wojny powrócił do rodziny, która w 1946 roku została przesiedlona do miejscowości Tymowa koło Ścinawy.
Edward Drożyński, zmarł 18.05.1954 roku w mieszkaniu swojego ojca. Dnia 21 maja 1954 roku odbył się pogrzeb Drożyńskiego. Uroczystość pogrzebową prowadził śp. ksiądz Mariusz Wojtecki, negatywnie ustosunkowany do władzy komunistycznej, ale wrogo nie występujący. Rodzina po śmierci Edwarda około 1960 roku przeprowadziła się w okolice Grodkowa – woj. opolskie.
Na zaproszenie organizatorów uroczystości o charakterze patriotyczno-religijnym zebrali się: potomkowie rodziny Edwarda Drożyńskiego, przedstawiciele administracji samorządowej, duchowieństwa, służb mundurowych oraz młodzieży, organizacji społecznych, przedstawiciele szkoły, mieszkańcy Tymowej i okolicy, aby złożyć hołd człowiekowi który do końca bronił swych ideałów.
Uczestniczyli m.in.: ks. Zbigniew Buła, proboszcz parafii pw. MBB w Tymowej; ks. Dariusz Rzepka, proboszcz parafii pw. św. Marcina w Krzelowie; ks. Jacek Szewczyk, kapelan sióstr benedyktynek w Żmigrodzie; Jerzy Rudnicki, naczelnik OBUWiM IPN we Wrocławiu; Marcin Owczarek, wiceprzewodniczący Rady Powiatu Lubińskiego; Krystian Kosztyła, burmistrz Ścinawy, Stanisława Lewandowska, radna Rady Powiatu Lubińskiego; Piotr Stangret, radny Rady Miejskiej w Ścinawie; Roman Mokrzycki, potomek Franciszka Mokrzyckiego z grupy „Czarna śmierć’, druhowie OSP Tymowa; członkowie Grupy Ratowniczej Dziesław oraz Rodzinna Grupa Rekonstrukcyjna z Lubina.
Zaproszonych Gości, zgromadzonych w świątyni serdecznie powitał ceremoniarz uroczystości Adrian Szum, a w szczególnie serdecznie przywitał rodzinę Edwarda Drożyńskiego. – Uroczystość jest wyrazem naszej wdzięczności i pamięci wobec tych, którzy walczyli o wolność i niepodległość Polski – mówił Adrian Szum. Przedstawił przebieg uroczystości i zaznaczył, że wydarzenie zostało objęte patronatem honorowym Prezydenta RP.
Po powitaniu Gości, z przemówieniem okolicznościowym wystąpił Andrzej Sitarski, lokalny historyk ze Ścinawy. „Kiedy po raz pierwszy usłyszałem historię Edwarda Drożyńskiego i udałem się na jego grób, zobaczyłem bardzo skromny pomnik, który zrobił na mnie duże wrażenie. Na dole pomnika przeczytałem prośbę o Zdrowaś Mario, odczytałem tę prośbę także jako prośbę o pamięć” – mówił Andrzej Sitarski. W dalszej części wystąpienia poruszył temat grupy młodzieżowej z Tymowej, której członkowie sprzeciwiali się systemowi komunistycznemu i wymienił skład grupy, na czele której stał Edward Drożyński.
Zebrani usłyszeli m. in., że Edward Drożyński w powojennej przeszłości był żołnierzem Armii Krajowej i w 1951 roku powołał grupę „Czarna śmierć”. Grupa działała w powiecie wołowskim i miała na celu walkę z umacniającymi się strukturami powstałej po wojnie polskiej władzy komunistycznej za pomocą kolportażu ulotek, pism i akcji zbrojnych. Liczyła 4 osoby i działała od lipca do listopada 1951 roku. W skład grupy wchodzili: Bolesław Skoczylas – rocznik 1929; Franciszek Mokrzycki – rocznik 1931; Franciszek Kowalewski – rocznik 1933. Mówił o aresztowaniach członków grupy tymowskiej i przedstawił ich działania, jakie znalazły się w kartotekach UB.
Zakończył słowami „Wojsko Polskie, Sztandary, Instytut Pamięci Narodowej, strażacy, rodzina, władze samorządowe, dzieci, młodzież i dorośli chylą dziś czoła przed bohaterami tamtych czasów. […] Dziękuję Wam z całego serca. […] Cześć i chwała Bohaterom”.
26 listopada 1951 roku aresztowano członków grupy „Czarna śmierć”. Drożyńskiego nie ujęto, gdyż wyjechał w nieznanym kierunku, miesiąc przed zatrzymaniami członków grupy przez funkcjonariuszy Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Wołowie. Jak się później okazało zmarł 18 maja 1954 roku, w mieszkaniu swojego ojca w wyniku postępującej gruźlicy płuc i kości.
Przed Wojskowym Sądem Rejonowym we Wrocławiu stanęło ostatecznie trzech członków grupy „Czarna śmierć”, z których dwóch otrzymało wyroki 10 lat pozbawienia wolności, a jeden – 7 lat. Kary zostały złagodzone na mocy amnestii z 22 listopada 1952 roku. Wszyscy trzej skazani zostali warunkowo zwolnieni między październikiem 1954 roku, a kwietniem 1955 roku.
W aktach UB można przeczytać: „W dniu 19.V.1954 r. zostaliśmy powiadomieni przez Posterunek M.O. Ścinawa, że w gromadzie Tymowa zmarł poszukiwany Drożyński Edward w domu swego ojca Aleksandra, zam. w Tymowej. Po udaniu się na miejsce stwierdzono, że w pokoju mieszczącym się w zabudowaniach ojca poszukiwanego od strony podwórza, leży osobnik w stanie całkowitego wycieńczenia, z ranami niegojącymi się na rękach i nogach oraz zarośnięty na twarzy (broda około 15 cm długości).” Źródło: broszura „Czarna śmierć w Tymowej”, autorstwa Andrzeja Sitarskiego, Romana Mokrzyckiego i Adriana Szum.
Według sporządzonej w 1977 roku tzw. charakterystyki grupy „Czarna śmierć” już przez Służby Bezpieczeństwa PRL (SB), założenia celów bandy nosiły aspekt zemsty i kontrrewolucyjny. Członkowie bandy przeszkadzali w prowadzeniu zebrań ZMP, wypowiadali się negatywnie o działalności instytucji politycznych i społecznych. Wykazywali wrogi stosunek do utrwalającego się ustroju PRL. Terroryzowali działaczy politycznych i społecznych w celu odstraszenia ich od pracy. Jednak głównym celem było zdobycie większej ilości broni w drodze zamachów na milicjantów i rabunków od osób posiadających broń. Po zdobyciu większej ilości broni banda miała udać się do lasu i oczekiwać na wybuch wojny i zmianę ustroju. Relacji drugiej strony jednak nie znamy.
O tym, że na terenie powiatu wołowskiego działała grupa „Czarna śmierć” zaznaczono w notatce sporządzonej przez Urząd Bezpieczeństwa (sygn. IPN Wr 024/36/1 169/II). Źródło: zbiór Romana Mokrzyckiego.
Po prelekcji Andrzeja Sitarskiego i uroczystym odśpiewaniu przez zgromadzonych jednej z najbardziej znanej polskiej pieśni patriotyczno-religijnej, zatytułowanej „Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!”, wprowadzono poczet chorągwiany wystawionego przez 23. Śląski Pułku Artylerii im. gen. broni Tadeusza Jordana-Rozwadowskiego z Bolesławca.
Po zajęciu miejsca przez poczet chorągwiany, zgromadzonych z życzliwością powitał pasterz parafii Matki Bożej Bolesnej, proboszcz ksiądz kanonik Zbigniew Buła, który na wstępie zaznaczył, że w dniu dzisiejszym modlimy się za tych, którzy ze swego życia uczynili dar dla Ojczyzny, takim człowiekiem był Edward Drożyński. Liturgia pod przewodnictwem proboszcza z udziałem koncelebransów: księdza Jacka Szewczyka, kapelana sióstr benedyktynek w Żmigrodzie oraz księdza Dariusza Rzepki, proboszcza parafii pw. św. Marcina w Krzelowie – który wygłosił kazanie, wzbogaciła uroczystość o wymiar duchowy, tak bliski naszym sercom. Na zakończenie Mszy świętej zgromadzeni zaśpiewali pieśń „Boże, Coś Polskę” i przemieścili się do miejsca, gdzie na cmentarzu przykościelnym znajduje się grób Edwarda Drożyńskiego.
Na cmentarzu wydarzenie rozpoczęło się wspólnym odśpiewaniem hymnu państwowego. Następnie odbyły się wystąpienia zaproszonych Gości. Jako pierwszy głos zabrał: Roman Mokrzycki, potomek śp. Franciszka Mokrzyckiego, który odczytał informację przesłaną z Instytutu Pamięci Narodowej o wpisaniu grobu Edwarda Drożyńskiego do ewidencji grobów weteranów walki o wolność i niepodległość Polski pod numerem 12387.
Mateusz Konwisarz, wnuk Zofii – siostry Edwarda mówił: „[…] w imieniu całej naszej rodziny pragniemy z całego serca podziękować wszystkim osobom, które przyczyniły się do dzisiejszego upamiętnienia naszego wuja – śp. podporucznika Edwarda Drożyńskiego. On był bratem naszej mamy – Zofii. Przez wiele lat historia rodzinna była przekazywana bardzo cicho, z wielkim bólem i ogromnymi emocjami. Mama bardzo mało opowiadała o swoim bracie, nie chciała wracać do trudnych wspomnień oraz całej historii tamtych czasów. Wiele faktów pozostawało dla nas nieznanych. […] Szczególne podziękowania kierujemy również do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego za objęcie uroczystości honorowym patronatem. Jest to dla naszej rodziny ogromny zaszczyt i wielkie wyróżnienie. Dziękuję za pamięć, modlitwę i szacunek okazały naszemu wujowi. Niech pamięci o śp. podporuczniku Edwardzie Drożyńskim trwa w naszych sercach i w pamięci przyszłych pokoleń. Bóg zapłać”.
Jerzy Rudnicki, naczelnik OBUWiM IPN we Wrocławiu podkreślił, że – O takich ludziach jak on pamięć miała zaginąć z rozkazu władz Kremla. Dziś spotykamy się przy grobie człowieka, który w najczarniejszej nocy stalinizmu potrafił powiedzieć – NIE – wobec wszechogarniającej propagandy. Warto przypominać, że na początku lat 50. tylko nieliczni wierzyli, iż Polska może być wolna. Tylko nieliczni wierzyli, że można przeciwstawić się złu nadchodzącemu z Moskwy. Wśród tych ludzi był właśnie podporucznik Edward Drożyński, któremu dziś oddajemy hołd – mówił Jerzy Rudnicki.
Głos zabrali też: Stanisława Lewandowska, radna Rady Powiatu Lubińskiego i Władysław Siwak, reprezentujący organizację piłsudczyków. Mówcy przede wszystkim zwracali uwagę na to co wydarzyło się tuż po zakończonej wojnie i zgodnie powtarzali, jak potrzebna jest pamięć o tych, którzy oddali życie za wolną i niepodległą Polskę i to żeby przetrwała w kolejnych pokoleniach.
Ostatnim akcentem wydarzenia było zdjęcie biało czerwonej wstęgi z tabliczki „Weterana” umieszczonej na nagrobku oraz pobłogosławienie i poświęcenie nagrobku przez ks. kan. Zbigniewa Bułę. Aktu odsłonięcia tabliczki dokonały przedstawicielki z rodziny Edwarda Drożyńskiego. Przy grobie złożono kwiaty oraz zapalono znicze pamięci.
Po części oficjalnej na cmentarzu, druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej zaprezentowali poruszające widowisko pirotechniczne odpalając race dymne, które utworzyły nad grobem biało-czerwoną flagę. W tym samym czasie przy grobie oddano salwę honorową z pistoletów prochowych. Salwę wykonała Rodzinna Grupa Rekonstrukcyjna z Lubina.
Po zakończeniu uroczystości na cmentarzu uczestnicy wydarzenia zostali zaproszeni do Wiejskiej Świetlicy w Tymowej, gdzie na wszystkich uczestników czekał tradycyjny poczęstunek – grochówka oraz słodkości przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich.
Podkreślenie patriotycznego charakteru oraz nadania właściwej oprawy uroczystości zapewnili zgodnie z ceremoniałem wojskowym żołnierze 23. Śląskiego Pułku Artylerii im. gen. broni Tadeusza Jordana-Rozwadowskiego z Bolesławca, wystawiając poczet honorowy i posterunek przy grobie oraz poczty sztandarowe: Ochotniczej Straży Pożarnej z Tymowej i Szkoły Podstawowej im. Orląt Lwowskich w Tymowej.
Andrzej Powidzki
Wrocław, 19 maja 2026 r.















Komentarze
Tymowa przywraca pamięć o Edwardzie Drożyńskim — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>