Zabytki wracają do łask
Na targowisku słynna norweska artystka Bente Kahan pozdrawia nas zwykłym „cześć”. – Dawno nie byłem w synagodze, próbuję się usprawiedliwić. – Ja też nie byłam, nie pracuję już dla „Białego Bociana” – mówi solistka. Wrocławianie wiedzą, że to dzięki niej odbudowano synagogę. Cotygodniowe wydarzenia artystyczne prezentowane w świątyni przerwała pandemia. Zrekonstruowany obiekt świeci teraz niemal pustkami.
Inna, mniej na pewno reprezentatywna dla Wrocławia budowla, odradza się na naszych oczach w dzielnicy Bartoszyce na Wielkiej Wyspie. To „Palast” przy dawnej „Przystani Wilhelma”. Może ten modernistyczny przedwojenny obiekt restauracyjno-hotelowy będzie miał inną nazwę. Przesądzono już, iż sto metrów dalej budujące się nadodrzańskie osiedle kilku bardzo drogich apartamentów nosić będzie nazwę „Przystań Wilhelma”. Włoski biznesmen, odtwórca „Palast” wykupił w tym kompleksie dwa apartamenty dla swoich pracowników. Mieszkańcy Wielkiej Wyspy z wielkim zainteresowaniem przyglądają się budowlom. Że w hotelu i restauracjach „Palast” może być drogo, to nie szkodzi, na małą czarną zawsze będzie można tam wpaść z przyjaciółmi. Przed wojną na Wielkiej Wyspie było 38 restauracji, w wielu było tanio, w innych drożej. Teraz knajp wartych polecenia na Wielkiej Wyspie nie ma.
Dobrze, że odbudowuje się lub rekonstruuje inne zamki i pałace śląskie, na przykład Świny, Płoninę, niesamowite Kopice koło Grodkowa. Nie może jednak ruszyć odbudowa wielkiego zamczyska Oppersdorffów w Głogówku, w którym ukrył się król Polski podczas „potopu szwedzkiego”, gdzie zabezpieczono przed zniszczeniem podczas tego „potopu” obraz Czarnej Madonny.
- Głogówek
- Kopice
- Płonina
- Świny
Rzadko wspomina się przy rekonstrukcjach zabytków i ich rozbudowach o obiektach sakralnych. Siedziba wielkich śląskich rodów szlacheckich w Kamieniu Śląskim była jednocześnie miejscem urodzin św. Jacka Odrowąża. Teraz ma pięknie zrekonstruowany kościółek oraz wyremontowany do celów konferencyjnych zamek. Ale najważniejsze jest chyba co innego. W całym kompleksie pałacowo-parkowym znalazł miejsce słynny Instytut Naukowo-Badawczy, który leczy skomplikowane zwyrodnienia oraz stany pourazowe stawów i kości. Ma tutaj zastosowanie jedyne w tej części Europy leczenie wodą metodą ks. Sebastiana Kneippa. Fachowcy wykorzystują naturalne bodźce termiczne zimnej wody (10 – 12 stopni C) do poprawy krążenia i odporności podczas określonego dokładnie czasu brodzenia chorych członków ciała w wodzie. Pacjenci przyjeżdżają do kamieńskiego Zespołu Rehabilitacyjno-Wypoczynkowego Sebastianem Silesiacum także w celu opanowania schorzenia nerwic, dla leczenia bezsenności, nieżytów oskrzeli i płuc oraz dla przyhamowania astmy.
Nie jest ważne, kto wykłada ciężkie pieniądze na odbudowy stojących w naszej przestrzeni zamków, pałaców i dworów w małej śląskiej ojczyźnie. Niemały procent naszej społeczności bardzo się wzbogacił w ostatnich dwudziestu latach. Jeśli te odbudowy przyniosą nowym właścicielom zysk i dadzą satysfakcję z tego co robią, będziemy się tylko cieszyć.









Komentarze
Zabytki wracają do łask — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>