Kanadyjski „Głos Polski”
„Ad Maiorem Dei Gloriam” oraz „BÓG – OJCZYZNA – RODZINA” – takie motta widnieją na pierwszej stronie tygodnika „Głos Polski”.
Wiesław Magiera to człowiek, który redaguje słowa od dwudziestu ośmiu lat, który wie, że pisanie to ciężka praca. Cięższa niż boks i bardziej zdradliwa niż walka z tygrysem. Od lat składa literę do litery. Robi to pod szyldem Głos Publishing. Jego gazeta nazywa się „Głos Polski”. To polonijny tygodnik wydawany w Toronto, Kanada. Niektórzy mówią na nią „Głos”, ale on wie, że wystarczy jedno słowo, jeśli jest prawdziwe.
To pismo dla osób myślących. Tak mówią. Myślenie jest dobre, choć czasem bywa bolesne.
W gazecie jest Polska. Ta daleka, za wielką wodą, i ta bliska, która mieści się w sercach emigrantów w Kanadzie. Magiera nie bawi się w ozdobniki. Pisze o tym, co jest słuszne. Pisze o niepodległości. O sprawach, które są twarde jak skała i stare jak świat. Konserwatywny profil – tak to nazywają uczeni ludzie. Ja nazywam to trzymaniem się liny, gdy łódź mocno się kołysze.
Przez dwadzieścia osiem lat widział wiele. Widział, jak zmieniały się rządy i jak starzeli się ludzie. Ale pismo trwało. Gazeta wychodzi co tydzień. Jest w niej prawda albo przynajmniej to, co człowiek uważa za prawdę, gdy patrzy prosto w oczy losowi.
To dobra robota. Siedzieć w Toronto, patrzeć na śnieg albo na parne lato i pilnować, żeby polskie słowo nie zginęło. To jest walka. Nie ma w niej medali, są tylko numery archiwalne i atrament na palcach.
To była i jest dobra gazeta. Jeśli potrafisz myśleć, to jest gazeta dla ciebie. I to wystarczy.
Funkcję redaktora naczelnego pełni Wiesław Magiera, znany od dekad w środowisku polonijnym jako doświadczony dziennikarz i publicysta.
Hasło tygodnika „Dla osób myślących” towarzyszy gazecie od lat i definiuje jej charakter.
Tematyka pisma skupia się na sprawach istotnych dla Polonii w Kanadzie, ale także na bieżącej polityce w Polsce oraz geopolityce.
Prezentuje profil konserwatywny i niepodległościowy.
Kluczowym elementem misji pisma jest rola informacyjna, opiniotwórcza oraz integrująca środowisko polonijne wokół wartości patriotycznych i narodowych.
Podstawową funkcją stylu „Głosu” jest przekazywanie informacji o aktualnościach. Ale jeśli musisz wiedzieć, to „Głos” jest jak stary nóż myśliwski.
Inne media polonijne są często jak kolorowe magazyny z obrazkami. Są głośne, świecą i szybko o nich zapominasz. Chcą przypodobać się każdemu, a to znaczy, że nie podobają się nikomu, kto ma w sobie choć trochę ognia. Są miękkie, są nijakie.
„Głos” jest inny. Jest surowy.
Jest bezpośredni i twardy. Nie bawi się w drobiazgi. Jeśli coś jest złe, Magiera nazywa to złem. Nie szuka okrągłych słów. Słowa powinny być proste jak strzał z karabinu.
Jest konserwatywny. To styl człowieka, który wie, że nie każda nowość jest dobra. Stare prawdy są lepsze, bo zostały sprawdzone w walce.
Ma w sobie powagę. To nie jest pismo do czytania przy goleniu. To pismo dla osób myślących. Myślenie wymaga wysiłku, a ten styl ten wysiłek szanuje.
Brak w nim strachu. Nie boi się iść pod prąd. Kiedy wszyscy płyną z nurtem, „Głos” stoi w miejscu i mówi, gdzie jest brzeg.
Pisze o Polsce i honorze. Pisze o kraju za oceanem tak, jak pisze się o matce, która jest daleko, ale której głos wciąż słyszysz.
Analizuje geopolitykę. Patrzy na mapę i widzi ruchy wojsk oraz kłamstwa dyplomatów. To jest groźna gra.
Przedstawia wartości, które nie rdzewieją. Wiara, tradycja i to, co czyni człowieka wolnym. To nigdy nie były modne tematy, ale zawsze były i są prawdziwe.
Opisuje życie w Kanadzie. O tym, jak Polacy radzą sobie w obcej ziemi, nie tracąc przy tym własnej duszy.
To dobra publicystyka. Nie ma w niej ozdobników, jest tylko rzemiosło i przekonanie.
W dzisiejszych czasach to rzadka rzecz.
Andrzej Skupniewski


Komentarze
Kanadyjski „Głos Polski” — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>