Książek Macieja Siembiedy ani nie kupisz, ani nie wypożyczysz na Biskupinie. Wczasowicze w Dziwnówku wykradali odcinki jego noweli „Gustaw” z „GW”
No to trzeba zmienić obiegową opinię o nędznym czytelnictwie w Polsce. Pisarz Maciej Siembieda – z nakładem swoich książek wynoszącym 750 tysięcy – wciąż zaskakuje swoich ulubieńców.
Na sensacyjną opowieść „Gałoborze”, podobnie jak na „Katharsis”, „Niemesis” czy „Kairos” czeka się kilka miesięcy na Biskupinie w Bibliotece nr 26 im. Tadeusza Różewicza. Nie dość tego. Na przełomie sierpnia/września w zachodniej części wybrzeża Bałtyku nie można było kupić „Wyborczej”, która dwa razy w tygodniu drukowała kolejne odcinki sensacyjnej noweli Macieja Siembiedy pt. „Gustaw”. W Dziwnówku wprost wykradano z dziennika każdej środy i soboty dwie zadrukowane z nowelą strony „Gustawa”. Dopiero w Kamieniu Pomorskim kupiłem spod lady „GW”.
– Musisz być wdzięczny Michnikowi za skuteczną reklamę „Gustawa”, on z kolei Tobie powinien postawić flachę za zwiększenie sprzedaży jego gazety – zadzwoniłem do Macieja Siembiedy. Maćka znam z szefowania „Trybunie Opolskiej”. W moim z kolei „Tygodniku Śląskim” Siembieda wygrał konkurs na opowiadanie. Nosiło ono tytuł „Kto ty jesteś Janosik”. Tekst przedrukowało kilka gazet, m. in. „Dialog”, ceniony magazyn polsko-niemiecki.
Wracając do literackiej uczty związanej z publikowaną w „Gazecie Wyborczej” noweli „Gustaw” powiem tyle, że ocenę tego utworu pozostawiam recenzentom. Wiem, że mój serdeczny kolega Maciej „popełni” nie jeden jeszcze sensacyjny utwór związany z jego rodzinnymi stronami tj. z kielecczyzną i z jego druga ojczyzną Opolszczyzną, a także z trzecią z wyboru krainą, Wybrzeżem Bałtyckim.
Engelbert Miś



Komentarze
Książek Macieja Siembiedy ani nie kupisz, ani nie wypożyczysz na Biskupinie. Wczasowicze w Dziwnówku wykradali odcinki jego noweli „Gustaw” z „GW” — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>