Spotkanie absolwentów geografii Uniwersytetu Wrocławskiego
50 LAT MINĘŁO…….
„50 lat minęło jak jeden dzień” – tak parafrazując tekst piosenki wykonywanej przez Andrzeja Rosiewicza do utworu stanowiącego logo topowego serialu z lat 70. XX pt. „Czterdziestolatek” można opisać spotkanie absolwentów geografii Uniwersytetu Wrocławskiego jakie miało miejsce w końcu maja 2026 r. Minęło bowiem 50 lat od kiedy opuściliśmy mury wrocławskiej uczelni (teraz pełna nazwa katedry którą ukończyli brzmi: Instytut Geografii i Rozwoju Regionalnego). Był to już IX Zjazd absolwentów z tego rocznika gdyż permanentnie, w zasadzie co pięć lat od 1986 kiedy to odbył się I Zjazd w Polanicy Zdroju, spotykaliśmy się w większym lub mniejszym gronie wrocławskich geografów AD’76 na wyjazdowych „rendez vous”. Droga tych spotkań wiodła przez Polanica, Sulistrowiczki k/Sobótki, Jagniątków, Karpacz, Wisła, Witów, Rzeczka, Susiec (Roztocze), Międzygórze. Taką tradycję i jej permanentne trwanie zawdzięczamy staroście i naszemu „cicerone” kol. Jerzemu Kotowskiemu, który tak jak w czasie studiów (1971-76) jak i po ich ukończeniu organizował i podtrzymywał spójność naszej małej zbiorowości. W dzisiejszym szybkim, ciągle narzucającym ludziom czy tego chcą czy nie chcą styl życia być ciągle „na chwilę” a potem ciągle „dalej i dalej’, „szybciej i szybciej”, to cenna, potrzebna, pozwalająca na dystans i zrozumienie, że są też wartości ważne, humanistyczne, uniwersalne i nie przemijające, które nas „uczłowieczają” sprawa. Poza tym – wspaniale mieć dobre, przyjazne i wzruszające wspomnienia.
Nasze tegoroczne spotkanie – a wg nomenklatury przyjętej: Zjazd – rozpoczęło od się spotkania przed bramą główną gmachu Uniwersytetu Wrocławskiego skąd udaliśmy się do pomieszczeń Instytutu (który opuściliśmy przed pół wiekiem jako jego absolwenci), mieszczącego się na III piętrze tegoż gmachu. Tam mieliśmy umówione spotkanie z z-ca Dyrektora Instytutu IGiRR prof. Markiem Kasprzakiem.
Wspomnienia nostalgiczne – tak można określić pobyt w Instytucie absolwentów geografii AD’1976. Wraz z przedstawicielem Dyrekcji przeszliśmy przez oba piętra zajmowane przez pomieszczenia Instytutu pomieszczenia niewiele się zmieniły choć wyposażenie sal dydaktycznych – i owszem (normalne, upływ czasu). Mieliśmy także kontakt z aktualnie studiującymi geografię młodymi ludźmi skupionymi w Kole Naukowym Geografów, którzy poinformowali nas o swoich współczesnych zainteresowaniach i pracach naukowych. Trzeba bezwzględnie wspomnieć również o bibliotece i czytelni z niezapomnianym globusem stającym w rogu sali głównej (pochodzącym z I połowy XX wieku) który jest i był zawsze powodem do dumy tak Dyrekcji jak i studiujących. Trudno się więc dziwić, że wielu z nas robiło sobie na tle tego globusa pamiątkowe zdjęcia.
W ramach pobytu w Instytucie i Gmachu Głównym Uniwersytetu zwiedziliśmy Aulę Leopoldina (oprowadził nas po tym arcydziele baroku prof. Adam Jezierski, były rektor Wrocławskiego Uniwersytetu) oraz wspięliśmy się na dostępną aktualnie wieżę stanowiącą najwyższy punkt Gmachu Głównego.
Po tak absorbującym rozpoczęciu Zjazdu odbyliśmy samochodami prywatnymi drogę na miejsce zasadniczej części naszego spotkania. Do Międzygórza, które nota bene często w czasie studiów jako studenci i praktykanci odwiedzaliśmy przy różnych okazjach. Trzydniowe spotkanie w miejscowości położonej w cieniu Śnieżnika, nad szumiącą Wilczką (wodospad który jest tu zlokalizowany stanowi jedną z licznych atrakcji turystycznych Międzygórza) odbyło się w fantastycznym obiekcie – pensjonacie Alpejski Dwór, położonym na uboczu tego górskiego kurortu. Prowadza go przesympatyczni i otwarci ludzie – pp. Marlena i Marek Marcinkowscy. Przy okazji gorąco polecamy korzystanie z uroków Międzygórza i tego obiektu.
Takie nostalgiczne spotkania mają sens nie tylko z tytułu odświeżenia wspomnień (niektórzy z nas nie widzieli się właśnie pół wieku od ukończenia studiów) ale przede wszystkim dla nowych doświadczeń, dla nowych przemyśleń i nowego spojrzenia na rzeczywistość. Poza tym Komitet Organizacyjny zjazdu zadbał o pamiątki, które otrzymał każdy z uczestników (a także ci którzy z różnych powodów nie mogli w tym spotkaniu uczestniczyć lecz utrzymujący więź z grupą), a które są symbolicznym i niezwykle miłym uhonorowaniem „minionego półwiecza” tej wspólnoty absolwentów geografii Uniwersytetu Wrocławskiego AD ‘1976. Okolicznościowy medal i kubki „z fotkami” AD’1976 stanowią uzupełnienie tego tekstu.
Ostatnim elementem IX Zjazdu Absolwentów Geografii AD,1976 będzie odsłonięcie przed wejściem do gmachu głównego Uniwersytetu we Wrocławiu kolejnego, tak charakterystycznego dla stolicy Dolnego Śląska krasnala, teraz krasnala-geografa którego wykonanie możliwe było z racji niezwykle przyjaznego stosunku kierownictwa Instytutu Geografii i Rozwoju Regionalnego, a zwłaszcza prof. Marka Kasprzyka i członków Koła Naukowego Geografów oraz przeprowadzenia stosownej za pośrednictwem Internetu zbiórki środków.
Podsumowując wypada stwierdzić, że z perspektywy minionego czasu można mówić w tym akurat przypadku o specyficznej choć wyjątkowej wspólnocie. Jeszcze raz trzeba w tym momencie wspomnieć o spełniającym cały czas funkcję starosty roku (choć w innych warunkach), mimo półwiecza od opuszczenia przez nas murów uczelni, człowieku który swą osobowością i zaangażowaniem spajał i moderował cały czas trwanie tej wspólnoty: o Jerzym „Kocie” Kotowskim. W dzisiejszym świecie, gdzie wszystko jest na chwilę, gdzie wszystko jest „wszędzie i nigdzie”, gdzie przygodność i przypadkowość są immanencją otaczającym nas realiom to wyjątkowa postać. Tak jak i poniekąd wszyscy członkowie tej wspólnoty.
Radosław S. Czarnecki
Wrocław












Komentarze
Spotkanie absolwentów geografii Uniwersytetu Wrocławskiego — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>