Wrocław – ceremonia pogrzebowa 49 ofiar reżimu komunistycznego żołnierzy i działaczy polskiego podziemia niepodległościowego
W środę, 21 października 2026 roku na Cmentarzu Komunalnym Osobowickim we Wrocławiu miała miejsce uroczysta ceremonia pogrzebowa 49 żołnierzy i działaczy polskiego podziemia niepodległościowego, których szczątki odnaleziono podczas prac prowadzonych na tym cmentarzu. Ceremonia pogrzebowa była symbolicznym hołdem dla osób, które po zakończeniu II wojny światowej walczyły o niepodległość Polski, a następnie zostały poddane represjom aparatu bezpieczeństwa powstającego systemu komunistycznej władzy Polski Ludowej i Polski Rzeczpospolitej Ludowej. Rządów sprawowanych przez Polską Partię Robotniczą, potem Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą, kierowanych z Moskwy i usilnie zwalczających podziemie niepodległościowe do października 1956 roku.
70. lat temu, 21 października 1956 roku, kiedy funkcje I sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Partii Robotniczej objął Władysław Gomułka, nastąpiła częściowa liberalizacja systemu sprawowania władzy przez Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą (PZPR). Efektem było uwolnienie z internowania i więzień części więźniów politycznych – „zdrajców”, tym mianem określano w okresie stalinowskim żołnierzy Armii Krajowej, członków podziemia antykomunistycznego tzw. „Żołnierzy Wyklętych”.
W latach 1945 – 1956, na Cmentarzu Komunalnym Osobowice we Wrocławiu w tzw. kwaterach więziennych potajemnie chowano żołnierzy i działaczy niepodległościowych straconych i zmarłych w jednym z największych więzień w Polsce, Zakładzie Karnym Nr 1 przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu. Z czasem chowano również zmarłych w Zakładzie Karnym Nr 2 przy ul. Sądowej i areszcie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego we Wrocławiu.
Wyroki śmierci były wykonywane tylko na terenie Zakładu Karnego Nr 1, odbywały się głównie przez rozstrzelanie na jednym z dziedzińców jednostki. Ofiary były chowane przede wszystkim na znajdującym się w pobliżu Cmentarzu Osobowickim, a ich dane wpisywano do księgi cmentarnej. Na Cmentarzu Osobowickim w latach 1945 – 1956, na ponad dwudziestu kwaterach więziennych pochowanych zostało około 840 osób straconych.
Pomimo zachowanej pełnej dokumentacji cmentarnej, w których odnotowano imiona i nazwiska, daty urodzenia i śmierci oraz pochówków ze wskazaniem numeru kwatery i grobu, rodziny straconych i zmarłych były pozbawiane dostępu do ksiąg cmentarnych. Do końca istnienia systemu komunistycznej władzy w Polsce skutecznie dbano, aby te miejsca pozostały pilnie strzeżoną tajemnicą. Z czasem kwatery więzienne zarosły chwastami i dziko rosnącymi krzewami, a o istnieniu mogił wiedzieli nieliczni, którzy odnaleźli tu swoich bliskich.
W latach 60. i 70. XX wieku większość kwater więziennych, w tym mogił została zlikwidowana, a na ich miejscu dokonano nowych pochówków. Do połowy lat 80. XX wieku zachowały się tylko kwatery więzienne oznaczone numerami: 83B, AVII, AVI i AV. Obecnie oznaczone jako pola nr 81A i nr 120, usytuowane przed pomnikiem „OFIAROM TERRORU KOMUNISTYCZNEGO 1945 – 1956”. Tylko w tych dwóch kwaterach w latach 1948-1956 pochowano łącznie około 350 osób zamordowanych lub zmarłych we wrocławskich Zakładach Karnych Nr 1 i Nr 2 oraz areszcie UBP.
Wśród osób pochowanych na Cmentarzu Osobowickim w tzw. kwaterach więziennych znaleźli się m.in. działacze podziemia niepodległościowego, żołnierze Armii Krajowej, członkowie Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” – polskiej powojennej antykomunistycznej organizacji konspiracyjnej, żołnierze z Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych i Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, Konspiracyjnego Wojska Polskiego oraz wielu innych organizacji o charakterze niepodległościowym i pospolici kryminaliści.
W 1987 roku działania zmierzające do uratowania kwater więziennych na polach nr 81A i nr 120 podjęły osoby należące do Chrześcijańskiego Uniwersytetu Robotniczego, działającego przy parafii pw. św. Klemensa Marii Dworzaka we Wrocławiu, do tej akcji dołączyli inni. Początkowo wykonywano prace porządkowe, ale z czasem zaczęto organizować uroczystości patriotyczne oraz usypywać symboliczne groby ziemne z krzyżami brzozowymi i umieszczać na nich tabliczki z napisem: „Śp. żołnierz nieznany Polski Walczącej prosi o modlitwę”. Działania te obserwowała Służba Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Zaangażowano tajnych współpracowników, którzy zbierali dane o tej inicjatywie społecznej. Działania te na szczęście okazały się niewystarczające.
Z chwilą poważnego kryzysu w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej i zbliżającego się nieuchronnie upadku systemu komunistycznej władzy w Polsce, los kwater więziennych i zbrodni z okresu stalinowskiego stał się dla PZPR sprawującej faktyczną władzę w Polsce mniej istotnym tematem.
Kluczowym momentem końca komunistycznej władzy w Polsce były częściowo wolne wybory 4 czerwca 1989 roku i powołanie 12 września 1989 roku pierwszego niekomunistycznego rządu w Polsce, na czele którego stanął Tadeusz Mazowiecki (ur. 18.04.1927 r. – zm. 28.10.2013 r.)
27 października 1990 roku na Cmentarzu Osobowickim zorganizowany został symboliczny pogrzeb ofiar terroru komunistycznego. Natomiast 25 maja 1996 roku na polu nr 120 odsłonięto pomnik „OFIAROM TERRORU KOMUNISTYCZNEGO 1945-1956”. Po oficjalnym odsłonięciu pomnika, na polach nr 81A i nr 120, znajdujących się przed pomnikiem, stanęły krzyże kamienne przypominające kształtem krzyże pokutne, które zastąpiły wcześniejsze usypane proste groby ziemne. Historia kwater więziennych nie została zapomniana.
Na liczne apele wrocławskich środowisk patriotycznych, stowarzyszeń i organizacji kombatanckich oraz rodzin ofiar pochowanych na polach nr 81A i nr 120, domagających się uporządkowania tego miejsca pochówków nie tylko bohaterów podziemia niepodległościowego, ale osób skazanych z innych powodów i utworzenia miejsca pamięci poświęconego tylko ofiarom – bohaterom walczącym o wolną Polskę zareagował Instytut Pamięci Narodowej (IPN).
Również w ocenie Oddziału IPN we Wrocławiu sytuacja tego miejsca była nie do zaakceptowania i wymagała uporządkowania, przede wszystkim ze względu na to, że bohaterowie leżeli obok kryminalistów i funkcjonariuszy UB, a umieszczone krzyże o charakterze pokutnym ze znakiem Polski Walczącej („kotwicą”), który symbolizuje nieustannie pamięć o bohaterach budziły też duże kontrowersje.
W 2023 roku Oddział IPN we Wrocławiu w porozumieniu z Urzędem Miejskim Wrocław oraz Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim podjął starania, aby uporządkować pola nr 81A i nr 120 i stworzyć na nich miejsce hołdu dla wszystkich którzy oddali życie za wolność Polski.
W latach 2024 – 2026 ekshumowano szczątki ofiar z kwater więziennych nr 81A i nr 120 i tzw. ćwierćkola, znajdującego się w obniżeniu na prawo od pomnika – część pola nr 120AK. Prace te były działaniami zmierzającymi do zapewnienia ofiarom represji systemu władzy komunistycznej w Polsce godnego miejsca spoczynku. Wyliczono, że aż 31 żołnierzy podziemia niepodległościowego nie miało swojego grobu z nagrobkiem.
Działania podjęto, przede wszystkim po to, aby rozdzielić pochówki bohaterów, żołnierzy podziemia niepodległościowego, żołnierzy wyklętych, od pochówków kryminalistów, agentów Gestapo, a nawet funkcjonariuszy UBP.
Bowiem w tych kwaterach więziennych nr 81 A i nr 120 przez lata spoczywali żołnierze podziemia niepodległościowego, którzy byli ofiarą powojennego reżimu komunistycznego w Polsce. Leżeli ramię w ramię z ludźmi z wyrokami za czyny kryminalne różnego rodzaju – nie zawsze bardzo ciężkie, współpracownikami Gestapo, a nawet funkcjonariuszami UBP. Było to celowe działanie władzy Polski, gdyż chodziło o skazanie bohaterów na zapomnienie, ale tak jednak się nie stało.
Przez wiele lat obserwowano sytuację, w której osoby odwiedzające Cmentarz Osobowicki i zainteresowane historią tego miejsca nie zdając sobie z tego sprawy, chcąc uczcić pamięć ofiar reżimu komunistycznego składali kwiaty na grobach funkcjonariuszy UBP i pospolitych kryminalistów. Muszę dodać, że część bohaterów podziemia niepodległościowego pozostawała bez własnych nagrobków, a odwiedzający kwatery więzienne nieświadomie stąpali po miejscach pochówku bezimiennych żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego. Taki stan rzeczy był też nie do zaakceptowania.
Stały na tych kwaterach też kamienne krzyże przypominające kształtem krzyże pokutne umieszczone w drugiej połowie lat 90. XX wieku. Instalacja tych krzyży była kolejnym etapem upamiętniania ofiar terroru komunistycznego po oficjalnym odsłonięciu pomnika „OFIAROM TERRORU KOMUNISTYCZNEGO 1945 – 1956”. Krzyże te zastąpiły wcześniejsze, proste groby ziemne usypywane na przełomie lat 80. i 90. XX wieku i budziły duże kontrowersje i wątpliwości. Bowiem krzyże pokutne stawiane są wówczas, kiedy ktoś popełnił grzech i jakąś winę. Wyglądało to jakby te wszystkie osoby były winne.
Na krzyżach tych umieszczona była „kotwica” znak Polski Walczącej. Nasuwa się pytanie, czy winą tych osób było to, że służyli dla idei „Polski Walczącej”?
To sprawiało wrażenie dużego chaosu i nieporządku. Ta sytuacja była nie do zaakceptowania przez rodziny straconych bohaterów, środowisko wrocławskich organizacji patriotycznych i kombatanckich. W październiku 2025 roku charakterystyczne krzyże pokutne zostały zdemontowane.
Utworzona kwatera honorowa żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego składa się z symbolicznych 50 nagrobków z zainstalowanymi jasnymi krzyżami chrześcijańskimi i inskrypcjami. Napis inskrypcji, oprócz precyzyjnego imienia i nazwiska, czy pseudonimu i skrajnych dat życia, podaje informację z życiorysu danej osoby – w jakich organizacjach działała i w jakich formacjach zbrojnych służyła. W ten sposób, w pewnym sensie jest oddany hołd i honor tym osobom, a zarazem chodzi o to, aby to miejsce spełniało charakter edukacyjny.
Utworzona Kwatera Żołnierzy Niezłomnych na Cmentarzu Osobowickim, to kolejne miejsce pamięci we Wrocławiu.
Środowa uroczystość rozpoczęła się w kaplicy cmentarnej. Podczas zajmowania miejsc w kaplicy przez zaproszonych Gości, Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych z Wrocławia zagrała jedną z najsłynniejszych polskich pieśni wojskowych z okresu II wojny światowej „Modlitwa obozowa” znana też jako „Modlitwa Armii Krajowej” lub „Modlitwa partyzancka”.
Mszę św. w intencji ofiar reżimu komunistycznego spoczywających na Cmentarzu Osobowickim prowadził i homilię wygłosił biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz. W homilii biskup Lechowicz nawiązał do słów Chrystusa z Ewangelii według św. Mateusza, zapowiadających ujawnienie tego, o pozostało ukryte – „Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być wyjawione ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć”. Podkreślił, że wypowiedziane słowa znajdują szczególne odniesienie do losów żołnierzy i działaczy podziemia niepodległościowego, których śmierć i miejsce pochówku przez dziesięciolecia próbowano wymazać z pamięci. Biskup wyraził wdzięczność wszystkim tym, którzy przez lata pielęgnowali pamięć o ofiarach komunistycznego aparatu represji, poszukiwali miejsc pochówków i podejmowali działania zmierzające do przywrócenia im należnego miejsca w historii.
Po Komunii św. głos zabrał prezydent RP Karol Nawrocki. Podkreślił, że system władzy komunistycznej dążył nie tylko do fizycznej eliminacji przeciwników, lecz także do zatarcia pamięci o nich. Zaznaczył, że 49 żegnanych osób to nie tylko ofiary represji, ale przede wszystkim bohaterowie walki o niepodległość Polski. Prezydent przytoczył słowa płk. Łukasza Cieplińskiego, że „niespełnione sny powstają z mogił” dzięki rodzinom, które nigdy nie zapomniały, dzięki działaczy opozycji antykomunistycznej z lat osiemdziesiątych z Wrocławia, a także dzięki Instytutowi Pamięci Narodowej. „Myślę, że każda z tych 49 ofiar myślała tak samo jak Łukasz Ciepliński „Pług”, ta śmierć nie pójdzie na marne: jesteśmy gotowi walczyć, bo wierzymy, że Polska będzie wolna, a niespełnione sny powstaną z mogił. […] Dlatego jestem tu z dumą, poczuciem głębokiego obowiązku […], aby powiedzieć, że chowamy, dziś polskich bohaterów.” – mówił prezydent.
Głos w imieniu rodzin ofiar zabrała Magdalena Ziółkowska, prawnuczka ppłk Ludwika Marszałka ps. „Zbroja”, oficera piechoty i lotnictwa Wojska Polskiego. Po wojnie działacz struktur konspiracji niepodległościowej AK-WiN w województwie rzeszowskim i na Dolnym Śląsku. Opowiedziała o historii pradziadka, którego zna wyłącznie z rodzinnych wspomnień. Zaznaczyła, że nie jest to tylko historia człowieka skazanego na śmierć. To historia dzieci, którym odebrano ojca, historia rodziny rozdzielonej przez tamte wydarzenia i tęsknoty, która nie mogła znaleźć ukojenia. Przypomniała, że za każdą historyczną datą, za każdym wyrokiem i za każdym nazwiskiem kryje się czyjeś życie, czyjaś miłość. „Pradziadku Ludwiku, po tylu latach po raz ostatni odprowadzasz swoich żołnierzy, w końcu nie w drodze ku nieznanemu, lecz w drodze do wiecznego spoczynku” – dodała prawnuczka Magdalena.
Po mszy z kaplicy cmentarnej wyniesione zostały niewielkie trumny z wyekshumowanymi z pól więziennych nr 81A i nr 120 szczątkami 49 straconych i zmarłych żołnierzy oraz działaczy niepodległościowych. Przed kaplicą uformował się kondukt pogrzebowy, który w rytm melodii tradycyjnego marszu żałobnego „W mogile ciemnej” rozpoczął marsz pogrzebowy do pola cmentarnego nr 120 – miejsca Kwater Żołnierzy Niezłomnych. Trumny udekorowane flagą biało-czerwoną nieśli żołnierze z 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. ppłk Ludwika Marszałka ps. „Zbroja”.
Szczątki wyekshumowanych 49 żołnierzy i działaczy polskiego podziemia pochowano uroczyście według ceremoniału wojskowego, w pojedynczych grobach, w Kwaterze Żołnierzy Niezłomnych na Cmentarzu Osobowickim.
Zanim złożono trumny w grobach została odmówiona wspólna modlitwa za bohaterów naszej ojczyzny zakończona błogosławieństwem udzielonym przez biskupa polowego WP Wiesława Lechowicza „Niech Bóg da Wam pić ze źródła wody życia”. Biskup symbolicznie poświęcił i posypał ziemią kilka grobów.
Pamięć zmarłych uczczono salwą honorową, a prezydent RP Karol Nawrocki złożył wieniec przed pomnikiem OFIAR TERORU KOMUNISTYCZNEGO 1945-1956.
Na zakończenie części oficjalnej orkiestra wojskowa zagrała jeden z najbardziej rozpoznawalnych i najczęściej grany utwór żałobny, określany mianem „Marsz Chopina” i została odprowadzona kompania honorowa WP raz poczty sztandarowe.
W uroczystości wzięli udział rodziny zamordowanych i zmarłych, przedstawiciele najwyższych władz państwowych na czele z prezydentem RP Karolem Nawrockim i samorządowych, instytucji publicznych, żołnierze Wojska Polskiego, przedstawiciele Policji i Państwowej Straży Pożarnej, środowiska kombatanckie i patriotyczne, uczniowie szkół, mieszkańcy regionu i wszyscy którzy pragnęli oddać hołd Żołnierzom Niezłomnym.
Podkreślenie patriotyczno-religijnego charakteru oraz nadania właściwej oprawy uroczystości zgodnie z ceremoniałem wojskowym zapewnili żołnierze z 16. Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. ppłk Ludwika Marszałka ps. „Zbroja” i żołnierze z 10. Wrocławskiej Brygady Łączności im. płk. dypl. Kazimierza Pluty-Czachowskiego oraz 9 pocztów sztandarowych, w tym jeden chorągwiany Wojska Polskiego. Oprawę muzyczną zapewniła Orkiestra Reprezentacyjna Wojsk Lądowych z Wrocławia.
Tekst i zdjęcia Andrzej Powidzki
Wrocław, 21 października 2026 r.
Data publikacji: 2026-10-23
















Komentarze
Wrocław – ceremonia pogrzebowa 49 ofiar reżimu komunistycznego żołnierzy i działaczy polskiego podziemia niepodległościowego — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>