Sen nocy letniej – balet, który przemówił ruchem
Wieczór był ciepły, a gmach opery wypełnił się do ostatniego miejsca. Nie było wolnych foteli. Ludzie przyszli zobaczyć Szekspira. Wyszli oczarowani baletem.
„Sen nocy letniej” to dzieło oparte na komedii omyłek, pełne miłosnych intryg, magii i nieporozumień. Przełożyć tak bogaty tekst na język baletu wydaje się zadaniem trudnym. Tymczasem twórcy spektaklu dokonali rzeczy niezwykłej. Za pomocą najprostszych środków wyrazu – gestu, tańca, mimiki i ruchu – opowiedzieli historię z taką jasnością i siłą, że nawet widz nieznający sztuki Szekspira bez trudu podążał za akcją.
To właśnie jest triumf wielkiej choreografii. Każdy ruch miał znaczenie. Każdy gest niósł emocje. Sceny następowały po sobie z naturalnością i lekkością, a jednocześnie z niezwykłą precyzją. Choreografia zachwycała pomysłowością i inteligencją. Nie była jedynie ozdobą muzyki. Stała się językiem opowieści. Dzięki niej Szekspir żył na scenie równie mocno jak w słowie pisanym. Międzynarodowa obsada osiągnęła poziom prawdziwego mistrzostwa. Tancerze poruszali się z doskonałą swobodą, a zarazem z niewiarygodną dyscypliną. Ich technika budziła podziw, lecz jeszcze większe wrażenie robiła umiejętność budowania postaci. Każde spojrzenie, każdy obrót i każdy skok miały swoją dramaturgię. Była w tym maestria najwyższej próby.
Na osobne uznanie zasługuje scenografia. Była piękna, sugestywna i pełna poetyckiego uroku. Tworzyła świat baśniowy, lecz jednocześnie prawdziwy. Las elfów i duchów zdawał się oddychać własnym życiem. Dekoracje nie dominowały nad spektaklem, lecz idealnie współtworzyły jego atmosferę. Wszystko było na swoim miejscu. Wszystko służyło opowieści. To był wieczór sztuki w jej najczystszej postaci. Publiczność reagowała żywiołowo od pierwszych scen. Kolejne popisy tancerzy nagradzano gorącymi brawami.
Kiedy opadła kurtyna, owacje trwały długo. Bardzo długo. Widzowie wstawali z miejsc, a oklaskom nie było końca. Był to ten rzadki moment, gdy sala i scena stają się jednością, połączone wspólnym zachwytem. „Sen nocy letniej” w choreografii i reżyserii Anny Hop okazał się baletem wybitnym. Spektaklem olśniewającym rozmachem, perfekcyjnym wykonaniem i niezwykłą siłą artystycznego przekazu. To przedstawienie, które nie tylko oddaje geniusz Szekspira, ale również pokazuje, jak wielką moc posiada taniec. Tego wieczoru balet osiągnął swoje apogeum. A publiczność była świadkiem prawdziwego święta sztuki.
Premiera Snu nocy letniej odbyła się 13 czerwca 2026 roku w Operze Wrocławskiej. Muzykę skomponował Felix Mendelssohn, twórca słynnego Marsza weselnego.
Andrzej Skupniewski
fot. Opera Wrocławska Karpati&Zarewicz




Komentarze
Sen nocy letniej – balet, który przemówił ruchem — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>